Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mały elektrykorz średniowieczny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mały elektrykorz średniowieczny. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 sierpnia 2010

Robiło się w robocie

już jakiś czas temu.
Mały elektrykorz (nie tylko średniowieczny) w kolaboracji z małym stolorzem robił też takie rzeczy - gzymsiki ze świecidełkami:

 

piątek, 27 sierpnia 2010

Robiło się w robocie

już jakiś czas temu:

Na początku się dziwne rzeczy przyczepiało do ściany



potem się ryło we ścianie i wtykało druciki tam, gdzie się wyryło


a potem ryło się w parkiecie (zalepiwszy dziury we ścianie)


Też się przeciągło kabelki, ustawiło gabloty i to był w tym miejscu koniec mojej roboty.

Teraz już inni w gablotach ustawili różności




i jest "Aptekarstwo pomorskie i stargardzkie na przestrzeni wieków" w stargardzkim muzeum.
(To jest wystawy fragmencik.)
(A gabloty robił mały stolorz z małym elektrykorzem (czyli ja) w kolaboracji z Dużymi Szklorzami.)

wtorek, 10 sierpnia 2010

Mały elktrykorz śreniowieczny c.d.

To już się robiło dość dawno - zanim wyjechałem tam gdzie ostatnio byłem.
Te wszystkie dzury we sklepieniu krzyżowo-żebrowym byli po to, iżby druciki poprzeciągać dla oświetlenia gablot typu szklana szafa:


oraz gablotek w postaci wnęk we filarach:

czwartek, 1 lipca 2010

Mały elektrykorz średniowieczny

Takie rzeczy robi się teraz w robocie:


Takich dziur, jak te dwie, zrobiłem na razie jeszcze trzy, a będę musiał wydłubać jeszcze jedną, a pewnie i drugą.
 - No i poprzeciągać kabelki...