środa, 15 grudnia 2010

Taki zabytkowy kawałek...

Co i raz ktoś wrzuca to tu, to tam jakiś kawałek muzyki...
to ja też wrzucę kawałek - zabytkowy, ale za to wesoły.



Czy przez to, że robię w muzeum mam sentyment do zabytkowych kawałków?
Ee, chyba już wcześniej tak miałem.



wtorek, 14 grudnia 2010

Ściemniania ciąg dalszy

Pstryknięty jako i poprzedni we świetle niemożliwym, ale kolor wyszedł dość możliwie.


...ino blik od lampy przy lewym brzegu.

Zamiatanie

zaczęte


Cieni nie ruszałem, ino nie doczekałem się światła możliwego - pstrykłem w niemożliwym i ciężko było kolor dopasować.

sobota, 11 grudnia 2010

Potraktowany żółcią indyjską

obsycha.


       Jutro niedziela,
prawdopodobnie będzie dalej męczony w ramach malarstwa niedzielnego.
Trzeba ten żółtozielony bałagan jakoś pozamiatać...

poniedziałek, 6 grudnia 2010

Trochę się popchnie, trochę się pociągnie...
...może w tym roku skończę...
...u góry stan aktualny.



Muszę pokończyć te wszystkie niedorozwinięte żeby nie wisiały nade mną i pozaczynać coś nowego.